"Miłość trwa wiecznie, to tylko ludzie się zmieniają" ~ Paulo Coelho
Zmiany towarzyszą nam całe życie. Można nawet posunąć się dalej i stwierdzić, że całe nasze życie to zmiany. Mimo, iż ludzki żywot to chwila, potrafi pokazywać okropne i niewyobrażalne oblicza w ciągu minuty. To samo jest z człowiekiem. Poznaliśmy dobrodusznego pana Iksińskiego, lub pracowitą panią Iksińską, zakochujemy się od pierwszego wejrzenia, zaciskamy pięści z miłości, kochamy do ostatnich sił, gdy nagle ktoś, kogo niby kochaliśmy, okazuje się być innym człowiekiem. Z ciepłego, radosnego, energicznego mężczyzny, staje się leniwym, aroganckim, grubiańskim gburem. Z uśmiechniętej, ambitnej, dobroczynnej dziewczyny, staje się bezuczuciową, podłą, zimną suką. Chłopak pomagający ojcu i idący dobrą ścieżką, okazuje się być narkomanem. Pracowita, mądra dziewczyna, okazuje się być alkoholiczką.
Nachodzi aż pytanie, czy to człowiek się zmienia, czy może poznajemy jego kolejne warstwy? Faktem jest, iż ludzie mają maski. Chowają się za nimi, jak za tarczą. Tarczą, broniącą przed pociskami realności i rzeczywistości. Plan idealny. Utworzyć nowego człowieka i zbudować go wokół siebie od podstaw. "Byłam sobą, ludziom się to nie spodobało, więc zostałam suką". Wina społeczeństwa, czy może jednak schowanego? U obu stron można zauważyć drzazgę.
Co ja sądzę na temat zmienności ludzkiej? Nic. Nie wiem co myśleć. Zarówno psychologicznie jak i logicznie ciężko się to tłumaczy.
Zmieniamy się pod wpływem wszystkiego. Jesteśmy pustymi kartkami papieru. Dopiero środowisko robi z nas obraz. Piosenka, wiersz, miłość, przyjaźń, pieniądze, nowe otoczenie. Kształtujemy się pod wpływem. Nie robimy tego sami. Jesteśmy perfidnie wyręczani. Nie jesteśmy oryginalni.
Jednakże od kiedy do kiedy się kształtujemy? Zależy którego dnia się urodziłeś i którego dnia umrzesz.
Odkąd pamiętam, a pamiętam od czterech lat, to zawsze otoczenie miało na mnie wpływ. Ponoć coś jest w tym przysłowiu: Z jakim obstajesz, takim się stajesz. Ty Seba, dobrze wiesz jak się zmieniałam. Nawet podczas rozmów z Tobą na skype, miałam różne humory i mój charakter. Taka bardzo zmienna byłam i jestem.
OdpowiedzUsuńPamiętasz może o mnie jeszcze?
Oj, Kasiu, o Tobie się akurat zapomnieć nie da. Jesteś jedną z najbarwniejszych i najcharakterystyczniejszych osób w moim życiu, więc jak mógłbym zapomnieć? ; )
UsuńCieszą mnie Twoje słowa. :) Czy ja wiem czy najbarwniejszą i najbardziej charakterystyczną osobą jestem ja to nie wiem, ale nie będę zaprzeczać, bo ciężko będzie mi podać argumenty na nie.
Usuń